Przeniosłam się pod skrzydła blog.deon.pl i tam zapraszam, adres pozostaje ten sam, jednak zmienia się tylko końcówka (tu jednak czasami będą się pojawiać wybrane posty):
/Rz 8, 31/
Strony
PRAWA AUTORSKIE!
Wszystko co jest publikowane na tym blogu jest na mojego autorstwa (chyba, że zaznaczono inaczej). KOPIOWANIE FRAGMENTÓW LUB CAŁOŚCI MOICH POSTÓW ZABRONIONE!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja. Pokaż wszystkie posty
24 sierpnia 2013
26 grudnia 2012
Dlaczego "Obiekt chroniony"?
Skąd wziął się pomysł na bloga, na adres i na cytat w nagłówku? Nie są to przypadkowo dobrane słowa, a boży wybór. Decyzja o założeniu bloga poświęconego mojej wierze zrodziła się w mojej głowie na początku Adwentu i praktycznie przez cały ten czas dojrzewało we mnie to, aż w końcu dokładnie 22 grudnia założyłam bloga. W momencie jego zakładania nie wiedziałam jaki będzie adres mojego bloga i jaki nadam mu tytuł, spojrzała na moje Pismo Święte i już wiedziałam. Dlaczego?
Moje Pismo Święte, które zabieram ze sobą zawsze na wszelkiego rodzaju rekolekcje, które leży przy moim łóżku, ma właśnie takową naklejkę na okładce z przodu (nakleiłam ją z wygody, gdyż moje Pismo Święte jest oprawione w czarną okładkę bez żadnych napisów i często otwierałam je na odwrót).
![]() |
Obiekt chroniony. Czuję się właśnie obiektem chronionym przez Boga, to on prowadzi mnie przez życie i mnie ochrania. Jestem chroniona. Bóg to mój bodyguard, najlepszy jakiego mogłam mieć.
"Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?"/Rz 8,31/ - ten cytat powtarzam sobie, gdy muszę zrobić coś czego się obawiam, kiedy ktoś może mnie wyśmiać z tego co robię. Właśnie wtedy te słowa podnoszą mnie na duchu, bo przecież Bóg jest ze mną i nie powinnam się niczego lękać. W kazaniu, który wygłosił ksiądz z mojej parafii podczas Bożego Narodzenia padły słowa, że powinniśmy się sprzeciwiać propagowaniu ateizmu, czy wyśmiewania z wiary katolickiej (czy również innej) i nie właśnie swoją postawą pokazywać jaki szczęśliwy może być człowiek poddany Chrystusowi.
22 grudnia 2012
Początek...
Znacie mnie z bloga Sometimes I feel..., założyłam tego bloga, aby prezentować tu treści o mojej wierze, związane z tym co przeżywam, co daje mi mój Pan, Ten z Góry, choć na moim drugim blogu wciąż będą pojawiały się treści związane z obroną życia, Bogiem itd., ale to właśnie tu znajdą się inne religijne rzeczy i sprawy.
Pozdrawiam przed świątecznie!
Wesołych Świąt!
Pozdrawiam przed świątecznie!
Wesołych Świąt!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
